Wycieczka do Kazimierza Dolnego i okolicy
Wycieczka jako nagroda za działania na rzecz Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w okresie 10 lat – taką formę uhonorowania za pracę społeczną w celu aktywizacji ludzi w wieku 50+ przygotowano dla członków Zarządu i Komisji Rewizyjnej wszystkich kadencji oraz kronikarzy Stowarzyszenia. W dniach 14-15 czerwca 2018 r. grupa 20 słuchaczy ŁUTW zwiedzała Kazimierz Dolny nad Wisłą a także Janowiec, Puławy i Nałęczów.
Program pierwszego dnia wycieczki był bardzo bogaty i rozpoczął się od zwiedzania ruin XVI-wiecznego zamku w Janowcu, który był siedzibą magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich. Ciekawym obiektem był też tzw. dwór z Moniak ze stałą wystawą wnętrz domu ziemiańskiego z XVIII w. Stamtąd turyści przejechali do Puław, by przed pałacem – obecnie Muzeum Czartoryskich – wysłuchać jego historii, a potem pospacerować po zabytkowym parku. Początki tego pałacu sięgają II połowy XVII w. i związane są z dziejami rodów magnackich: Lubomirskich, Sieniawskich i przede wszystkim Czartoryskich. Szczyt jego rozwoju to przełom XVIII/XIX w. za sprawą wielostronnej działalności Izabeli i Adama Kazimierza Czartoryskich. W parku, przy Świątyni Sybilli i Domku Gotyckim, łowiczanie próbowali przekonać przewodnika, że obiekty o tej samej nazwie stworzone przez Helenę Radziwiłłową w Arkadii są atrakcyjniejsze… Ostatnią miejscowością odwiedzoną tego dnia był Nałęczów, którego początki sięgają VIII w. Dopiero w XVIII w. posiadłość nabył Stanisław Małachowski i od swego herbu nazwał ją Nałęczowem. Miasto ma status uzdrowiska, a leczyli się tutaj sławni pisarze: Stefan Żeromski, Bolesław Prus czy Henryk Sienkiewicz. Spacer po Parku Zdrojowym, krótkie „spotkanie z Prusem”, wizyta w Pijalni Wód Mineralnych i Palmiarni – to kilka elementów pobytu w tej oazie ciszy i spokoju. Dzień drugi wycieczki przeznaczony był na Kazimierz Dolny i atrakcje w jego okolicy. Rozpoczął się od przejażdżki meleksami do Korzeniowego Wąwozu – najpiękniejszego z kazimierskich wąwozów o bajecznej scenerii wystających pni drzew i korzeni. Potem był jeszcze spacer po urokliwym ryneczku kazimierskim z charakterystyczną zabytkową studnią, zwiedzenie kościoła pw. św. Anny i św. Ducha, wspinaczka do ruin zamku – zespołu fortyfikacji obronnych z XIII i XIV w. oraz na górę Trzech Krzyży – punktu widokowego z piękną panoramą na miasteczko i okolice. Nadwyrężone w upale siły udało się turystom zregenerować podczas godzinnego rejsu statkiem po Wiśle. Po obiedzie natomiast zafundowali sobie ucztę dla duszy – obejrzeli wystawę malarstwa Jacka Malczewskiego pt. „Wielka sztuka jest jak ocean głęboką” w Muzeum Nadwiślańskim w Kazimierzu Dolnym.





























