Wspomnienia wakacyjnych wypraw koła rowerowego „Dynamo”
Cykliści z Koła rowerowego „Dynamo” na Łowickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku zachowali rowerową aktywność przez całe wakacje 2025 i baaardzo urozmaicili pokonywane trasy, zwiększyli skład zespołu i pokonywane dystanse. Przyznać trzeba, że szef „Dynama” skompletował świetną grupę!
27 VIII - sześcioosobową grupą wyjechali rano pociągiem do Skierniewic, zabierając ze sobą rowery. Na początek zwiedzili Park Miejski, potem przejechali przez miasto nad zalew, odwiedzili Cmentarz Komunalny, chętnie pozowali do zdjęć na skierniewickim Rynku przed ratuszem. W drodze powrotnej do Łowicza pokonali 45 km, a na ich trasie były wsie: Mokra Lewa, Mokra Prawa, Sierakowice, Bełchów, Dzierzgówek, Polesie, Parma, Zawady, Wygoda.
3 IX - także sześcioosobową grupą, wybrali się do Sanktuarium Matki Bożej Świętorodzinnej w Miedniewicach. I tym razem także część trasy pokonali pociągiem – dojechali do Jasionny Łowickiej, gdzie dołączyła do nich kolejna uczestniczka. Dalszą trasę przez Bolimów do Miedniewic pokonywali w pelerynach przeciwdeszczowych, ale warto było! W Sanktuarium byli umówieni z bratem Piotrem, który był ich przewodnikiem. Niestety, remont kościoła uniemożliwił im zwiedzenie całego wnętrza, ale podziwiali ołtarz, zatrzymali się w zakrystii, zwiedzili podziemne krypty, a na zewnątrz poznali Dróżki Maryjne i ogród. Bardzo zadowoleni wyruszyli rowerami w podróż powrotną do Łowicza przez Bolimów, Jasionnę i Bednary. W Łowiczu ich liczniki ujawniły pokonany dystans: 50 km!
10 IX - już w większym, bo 12-osobowym gronie wyruszyli na zieloną trasę przez Zielkowice, Bobrowniki (tu nie ominęli pięknego zakątka pełnego rzeźb, które tworzy ich kolega Bolesław Kowalski), Dzierzgów, Bełchów, Chyleniec, Polanę Siwica, Starą Wieś, Nieborów, Mysłaków, Zielkowice, Łowicz. Pokonany dystans: 40 km.
17 IX – wybrali się do Nieborowa i w przerwach między przelotnymi opadami sześcioosobowy zespół przejechał 35 km.
24 IX – przez Małszyce, Goleńsko, Sierżniki dojechali do Boczek Chełmońskich. Tu spotkali się z proboszczem parafii św. Rocha ks. dr. Mariuszem Szmajdzińskim, który oprowadził ich po kościele parafialnym oraz po zabytkowej kaplicy. W Boczkach było kilka miejsc, by mogli wspominać Józefa Chełmońskiego. Do Łowicza wrócili przez Łaguszew, Strzelcew, Popów. 12-osobowa grupa „Dynama” przejechała tego dnia 25 km.
Niech ten zestaw zdjęć z wypraw do Skierniewic, Miedniewic i Boczek Chełmońskich pokaże, jak ciekawe trasy pokonują.















