🖤Wspomnienie o śp. Józefie Czubaku (1948 – 2025)

🖤 Będzie nam Ciebie bardzo brakować, Drogi Józku…🖤  15 V 2025 r. zmarł  Nasz Kolega Józef Czubak – człowiek skromny, o wielkiej duszy, utalentowany i wrażliwy artysta, osoba pełna życzliwości, troski i oddania dla stowarzyszenia. Był bardzo zaangażowanym słuchaczem, wyrozumiałym nauczycielem-przewodnikiem i wspaniałym przyjacielem. To wielka strata dla społeczności Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.

Urodził się 5 VI 1948 r. w Grzybowie pow. Gostynin. Od dzieciństwa interesował się malarstwem, ale pasja rozwinęła się na dobre, gdy jako 17-latek otrzymał w prezencie od ciotki z USA  prawdziwe farby olejne oraz parę płyt malarskich. Już w szkole miał swoje małe wystawki prac malowanych farbami olejnymi, co wzbudzało zainteresowanie, bo niewielu uczniów mogło takie farby nabyć.

Mając 30 lat, wyjechał na kilka lat do ciotki do Chicago i tam dopiero poznał tajniki i techniki malowania. Pracował dorywczo w galerii obrazów, wykonując różne techniczne rzeczy, np. oprawianie obrazów w ramy. I malował…. Miał nawet małe zamówienia na obrazy. Kiedy w tamtejszej Morgan Art Gallery zorganizowano wystawę malarską wszystkich mieszkających w Chicago grup etnicznych, zaprezentował także swoje.

Po przejściu na emeryturę pasja malowania pochłonęła go całkowicie. Zapisał się do Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku (2014) i od razu dołączył do sekcji plastycznej „Nowa Fala”, która akurat powstała. Zaczął w niej pracować i doskonalić swoje umiejętności pod okiem instruktorki Aldony Zając – artysty plastyka.

Był twórcą, który znał swoją wartość. Jego talent był poparty ciężką pracą, wynikał z pasji i wrażliwości. W rysunku ołówkiem i pastelach osiągnął prawdziwą biegłość. Zadziwiająco szybko spod jego dłoni wyłaniały się kształty złożone i pełne życia. Nigdy nie ograniczał się do malowania tylko własnych obrazów – chętnie pomagał innym, poprawiał, podpowiadał, ale nigdy z wyższością.

Fascynowało go malarstwo Józefa Chełmońskiego. Uwielbiał malować sceny batalistyczne, konie, portrety. Z zamiłowaniem tworzył bardzo udane reprodukcje obrazów wielkich mistrzów malarstwa. A malował ich kopie z podziwem i pokorą, ucząc się od nich, czytając o ich życiu, zgłębiając ich twórczość. Realizm był jego ukochanym językiem. Nie było dla niego rzeczy zbyt trudnej do namalowania.

Jego prace były prezentowane wraz z obrazami innych słuchaczy na 3 dużych ekspozycjach grup malarskich „Nowa Fala” i „Fascynacja” organizowanych przez ŁUTW w Muzeum w Łowiczu, np. „Ale o co chodzi?” (2018), „Zainspirowani Chełmońskim” (2021) i na ostatniej pt. „Bez granic” (2025), ale też i na nieco mniejszych, np. „Architektura Łowicza w malarstwie” (2019) w Zespole Szkół i Placówek Oświatowych Województwa Łódzkiego w Łowiczu.

Swoje autorskie małe wystawy miał też w Baszcie  Klickiego podczas Nocy Muzeów (2021), w siedzibie ŁUTW „Mój Chełmoński” z okazji XV-lecia stowarzyszenia (2022) oraz w Stowarzyszeniu Uniwersytet Trzeciego Wieku w Sochaczewie (2022).

Można je też było oglądać na stoiskach Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku podczas wydarzeń o różnym zasięgu, np.: podczas Pikników Europejskich na łowickich Błoniach (2019), Wojewódzkich Obchodach Dnia Seniora w Łowiczu zorganizowanych przez Urząd Marszałkowski w Łodzi także na Błoniach (2019), Łódzkich Targach Ekonomii Społecznej w Zgierzu (2022). Po mistrzowsku aranżował na nich przestrzenie wystawowe, wykazując się niezwykłymi umiejętnościami praktycznymi i organizacyjnymi.

Jako słuchacz ŁUTW brał udział w przeglądach, konkursach plastycznych organizowanych dla seniorów przez różne podmioty, np. Wojewódzkim Przeglądzie Twórczości Dojrzałej „Przystanek 60+” (2019) czy w Wojewódzkim Konkursie Malarskim „100-lecie Województwa Łódzkiego” zorganizowanym pod patronatem Marszałka Województwa Łódzkiego, gdzie otrzymał wyróżnienie (2019).

Ślad jego ręki jest także widoczny w kronikach Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, gdzie opisy wydarzeń oraz zdjęcia ozdabiał własna kreską i kolorem.

Ciągle było mu mało tego tworzenia, nie wystarczały już tylko zajęcia.

Choć mógł iść dalej ścieżką grupy „Nowa Fala”, wybrał inną drogę. Zdecydował się być sobą do końca. Był indywidualistą, który nie bał się iść samotnie – nie z potrzeby izolacji, ale z potrzeby głębszego zrozumienia siebie i malarstwa. Samodzielnie poszukiwał tego, co go poruszało i popychało do rozwoju.

Uczestniczył w międzynarodowym plenerze malarskim pn.Aleksander Sochaczewski – malarz syberyjskiej katorgi” zorganizowanym przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Iłowskiej we współpracy z Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej (2020). Miał wówczas okazję zaprezentować swoje własne prace, a kilka z nich znalazło się  potem w poplenerowym katalogu opublikowanym w 2021 r. Na specjalne życzenie organizatorów namalował portret bohatera, który także znalazł się tym katalogu. Był też członkiem grupy „Malarnia Piotra”, skupiającej artystów z całej Polski.

Oprócz tego, że był wzorowym słuchaczem, okazało się, że jest znakomitym nauczycielem, niezwykle cierpliwym, ale wymagającym i wspierającym. Był też osobą wrażliwą na potrzeby innych – szczególnie dzieci.

W 2021 r. zaczął aktywnie pracować w nowej grupie plastycznej na ŁUTW „Akwarele”, gdzie pod okiem innego artysty plastyka Wojciecha Kutkowskiego rozpoczął przygodę z akwarelami. Razem z tą grupą włączył się w działania charytatywne i uczestniczył w ogólnopolskiej akcji społecznej „Malujemy sercem” (2022, 2023), w której najmłodsi malują obrazy z lokalnymi artystami dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Akcja była zorganizowana w Szkole Podstawowej im. Janusza Korczaka w Popowie. Józek okazał się świetnym nauczycielem  i wraz z innymi seniorami stworzyli razem z dziećmi piękne obrazy, które potem trafiały na aukcję.

I tak powoli stał się wolontariuszem.

W 2023 r., na prośbę wychowawców z przedszkola przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym im. Jana Brzechwy w Łowiczu, razem z dwiema słuchaczkami ŁUTW poprowadzili dla wychowanków SOS-W zajęcia plastyczne.

Latem tego samego roku, wraz  z innymi członkami Koła „Akwarele”, zostali zaproszeni do poprowadzenia w Walewicach pleneru malarskiego dla podopiecznych Warsztatów Terapii Zajęciowej w Urzeczu i Parmie oraz Domu Pomocy Społecznej z Borówka

Ale początek tego wolontariatu był wcześniejszy. W 2019 r. uczestniczył z inną słuchaczką ŁUTW w szkoleniu „Senior Wolontariusz – Lider Zmian Społecznych”. Razem przeprowadzili później projekt pn. „Radość wspólnego tworzenia” i we współpracy z wychowankami Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Łowiczu, przy wsparciu innych seniorów z ŁUTW, namalowali wspólnie obraz „Nasza Ziemia”. Za te działania otrzymał podziękowania od Marszałka Województwa Łódzkiego.

Był też świetnym i cierpliwym nauczycielem-przewodnikiem dla seniorów.

W poszukiwaniu nowych wyzwań zapisał się (2021) na nowe zajęcia na naszym uniwersytecie – warsztaty pisania ikon, poprowadzone przez artystę plastyka Jolantę Kolary. (2020-2021). A wkrótce z ucznia stał się nauczycielem i na prośbę  słuchaczy poprowadził dla nich warsztaty pisania ikon (od 2023). Robił to znakomicie i do końca swego życia. Na ostatnie zajęcia przyszedł 28 IV 2025 r. Przyszedł się pożegnać…

Ale to nie wszystkie możliwości Naszego Kolegi Józka. Ta artystyczna dusza skrywała jeszcze jeden talent – dobry głos, ale dopiero po długich namowach został tenorem w Chórze „Canticum” działającym na Łowickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku pod dyrekcją Aliny Kozy. Uświetniał uroczystości wewnętrzne, występował na uroczystościach środowiskowych.

Okazało się również, że drzemał w nim duch sportowy uczestniczył w Międzynarodowej Olimpiadzie Sportowej Uniwersytetów Trzeciego Wieku i Organizacji Senioralnych „Trzeci Wiek na Start” – w 2019 w Łazach, a w 2022 r. na Stadionie Śląskim w Chorzowie, gdzie wystartował w strzelaniu z łuku.

Kim jeszcze był dla nas? Niezastąpiona „złotą rączką” – fachowcem, dla którego nie było rzeczy niemożliwych do zrobienia i który nigdy nie odmawiał pomocy. Zawdzięczamy mu wszystkie półki i półeczki, haczyki i wieszaki, ale przede wszystkim koordynowanie całego remontu  siedziby stowarzyszenia po otrzymaniu w 2020 r. nowego lokalu w Alejach Sienkiewicza 62 i wszystkie udogodnienia robione później.

Był jeszcze naszym „nadwornym portrecistą” i co jakiś czas obdarowywał kogoś z nas malowanym w tajemnicy portretem.

 I był wreszcie naszym ukochanym grajkiem – bawił, rozweselał, zachęcał do śpiewu i zabawy, przygrywając nam na  organkach.

Józek ma swoje drzewko na łowickich Błoniach. Z okazji XV-lecia Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w 2022 r. za swoje oddanie dla stowarzyszenia został uhonorowany przez posadzenie 11. spośród 15 drzew, a było ono dedykowane jemu i całemu zespołowi kronikarzy ŁUTW. Dbał o nie wszystkie, angażując w to nawet swoją małżonkę.

Graj nam Józku, tam z góry. Pilnuj, żebyśmy tu na dole czegoś nie popsuli. Organizuj niebiańskie plenery, maluj swoje obrazy, szykuj wystawy, a my na pewno kiedyś przyjdziemy je obejrzeć. Obiecujemy dbać o Twoje drzewo.

Dziękujemy Ci za wszystko, co dla nas zrobiłeś.

Spoczywaj w pokoju.

Rodzinie i Przyjaciołom Zmarłego składamy wyrazy szczerego współczucia.