„Bociany w malarstwie i rzeźbie” – rajd rowerowy
W poszukiwaniu bocianów w malarstwie i rzeźbie wyruszyła w sobotę 9 czerwca 2018 r. 30-osobowa międzypokoleniowa grupa cyklistów z Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku oraz z Gimnazjum nr 2 im. Jana Wegnera w Łowiczu. Przejechali łącznie 27 km, docierając na trasie do Boczek Chełmońskich i Sromowa. Znaleźli te piękne ptaki w malarstwie Józefa Chełmońskiego i twórczości artystów ludowych z rodziny Brzozowskich.
Rajd pod hasłem „Bociany w malarstwie i rzeźbie” to druga z wypraw krajoznawczych realizowanych przez ŁUTW w ramach projektu „Rowerem po łowickich ścieżkach”, który jest dofinansowany z budżetu Zarządu Województwa Łódzkiego. W Boczkach Chełmońskich, przy drewnianej kaplicy pod wezwaniem św. Rocha, uczestnicy przypomnieli sobie życie i twórczość Józefa Chełmońskiego, a spośród wielu znanych obrazów przywołali ten zatytułowany „Bociany”. Skorzystali też z okazji i obejrzeli wnętrze tego zabytkowego obiektu, który został zbudowany z fundacji arcybiskupa Władysława Łubieńskiego w 1761 r. jako kaplica kolegiacka kapituły łowickiej. Okazało się, że i gimnazjaliści, i seniorzy posiadają dużą wiedzę na temat znajdującego się tam niezwykłego obrazu nieznanego autora przedstawiającego wyobrażenie Trójcy Świętej jako głowy o trzech twarzach. Jest to jedyne tego typu dzieło w Polsce i unikatowe w skali światowej. Potem zatrzymali się jeszcze przy dworku, w którym urodził się (1849 r.) i mieszkał Chełmoński, zwracając uwagę na głaz upamiętniający tego wybitnego polskiego pejzażystę oraz na wyeksponowane na frontowej elewacji dworu 4 wielkie plansze przedstawiające prace malarza i jego autoportret. Na dalszej trasie poszukiwania bocianów dojechali do Sromowa i tu, w Muzeum Ludowym Rodziny Brzozowskich, znaleźli ich wiele. Były bociany wyrzeźbione, namalowane i bociany na wycinankach, a wszystkie autorstwa utalentowanych członków rodziny Brzozowskich. Było też mnóstwo innych eksponatów, o których z wielką pasją opowiadała przewodniczka – córka założyciela muzeum Juliana Brzozowskiego.



























