🖤Ze smutkiem żegnamy śp. Danutę Mielczarską…

🖤 Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość,  że w dn. 17 września 2025 r. zmarła Nasza Koleżanka śp. Danuta Mielczarska.

Żegnamy utalentowaną i wrażliwą osobę, która przez wiele lat była członkiem naszej społeczności i rozwijała swoją pasję malarską w grupie „Nowa Fala” na Łowickim Uniwersytecie Trzeciego Wieku.

Danusiu, Twoje życie było piękną opowieścią o sztuce, miłości, wierze i sile. Taką Cię zapamiętamy.

Wyrazy współczucia Rodzinie i Przyjaciołom Zmarłej składa Zarząd Łowickiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku w imieniu całej społeczności studentów-seniorów.

Msza Święta Żałobna zostanie odprawiona w poniedziałek 22 IX 2025 r. o godz. 11.30 w kaplicy na Cmentarzu Katedralnym, po której nastąpi odprowadzenie do grobu rodzinnego.

Wspomnienie... 

Śp. Danuta Mielczarska urodziła się w 1936 r. na Białorusi, była córką oficera zamordowanego w Katyniu. Jako 3,5 roczne dziecko wywieziono ją razem z matką i bratem na wschodnią część Kazachstanu, gdzie spędziła  6,5 roku. W 1946 r. wróciła do Polski, do Głowna. Przez ostatnie lata mieszkała w Łowiczu.

Z wykształcenia była handlowcem, ale miała także za sobą niedokończone studia aktorskie. Pracowała w PKO w Rawie Mazowieckiej i w Banku Kredytowym w Łowiczu oraz w ZPOiW w Łowiczu. Przez wiele lat pełniła  funkcję prezesa Związków Sybiraków w Łowiczu.

Kiedy zakończyła prace zawodową, mogła oddawać się artystycznym zajęciom, bo jak wspominała:

„Malarstwo mnie uspokaja, wyzwala wspomnienia z Syberii – ale te dobre. Feeria barw stepów, łąk, kwiatów, które widziałam nawet pod lodem, głęboko zakorzeniły się we wspomnieniach. Brzozy, które zdobią tajgę i tundrę, są bardzo częstym elementem moich obrazów. Pragnienie zieleni i koloru, których nie ma na Syberii, realizuję obecnie w swej twórczości. Teraz mam kolorów pod dostatkiem, zaś abstrakcje powstają po to, by wzbogacić twórczość o znaczenie filozoficzne."

 Spoczywaj w pokoju, Danusiu.